przydługo o spełnianiu marzeń o kolejnym tysiaku
Sezon na ultramaratony ponownie otworzyłem na trasie Pięknego Wschodu, tym razem na krótszym dystansie i pierwszy raz w życiu w formule SOLO.
Tym razem mój kropek poruszał się po trasie ultramaratonu górskiego Beskidzki Zbój 2023 – dystans hobby 220km / 3 600m przewyższeń – było to pierwsze poważniejsze zderzenie z górami jako, że podczas ostatniego ultra - Piękny Zachód 701km - zaliczyłem DNF tuż przed prawdziwą „sekcją górską”.
Limit czasu: 48h
Spoiler: 4 z 10 startujących ukończyło dystans
Ultramaraton Piękny Wschód 500 organizowany przez Parczewską Grupę Rowerową kierowaną przez Włodzimierza Oberdę od jakiegoś czasu był na moim celowniku i w tym roku zainaugurowałem nim swój sezon ultra.